wtorek, 15 listopada 2011

Zastrzyki=(

Hej, mialam mieć wizytę u lekarza w czwartek,ale mnie za bardzo dusiło wieć poszlam dzis i sie okazało ze mi dała jakieś proszki i zastrzyki dwa razy dziennie, dzis własnie ide na zastrzyk o 17 boję się zastrzyków i to bardzo. Jutro będę musiała iść z samego rana przed 7 na zastrzyk bo ja o 7 do lekarza znaczy wyjeżdzam o 7, i jade do Warszawy na Nikłańską. Dziś jak byłam u lekarza byla duża kolejka, ale trafiła się Kamila z przeciwnej klasy i było fajnie chociarz mi się nie nudziło pogadałyśmy, pośmiałyśmy się i wogóle.

Buziak =*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz