sobota, 28 stycznia 2012

Cześć!

Cześć dziś siedziałam sobie u Damiana w pokoju czyli u mojego starszego brata ma on prawie 22 lata (6 lipca będzie miał) i tak sobie siedze na skurzanym fotelu a pod nogami mięka bufa taka jak w hińskiej restauracji no i tak siedze a za nogami mam ławe ze szkła której duł obraca się o 360 stopni dał za nią 750zł no i siedze sobie tak oglądając Julie no i nagle buuu a tu dolna czarna część ławy rozsypała się w małe kawałeczki takiego miałam strach że aż szybko na duł zeszłam, a bałam się że Damian mnie owali a jak przyszedł do domu to nawet mnie nie owalił bonużka od dolnej cześci ławy była zle dokręcona no i walneło. I została tylko góra ławy czyli biała część. Ostatnio odebrałam już telefon ale i tak mi wszystkiego nie zrobili jeszcze blaszki nie mam do karty bo powiedział facio że to za nowy model i żebym się dowiadywała. No i musze się dowiadywac. Prawie koniec już ferii bo tylko zostało:  SOBOTNIA NOC---->CAŁA NIEDZIELA, a w poniedziałek już do szkoły no a ja dopiero we wtorek idę bo w poniedziałek jadę do Warszawy do szpitala na wizytę. Czyli moje ferie o jeden dzień dłużej.

Buziak ;***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz